Myślałem że teraz Gorzów jest mocno rozkopany ale to, co będzie się działo za kilkanaście tygodni to dopiero będzie kosmos:
"GL" / Tomasz Rusek / 2007.02.16 10:39:48
Wielkie problemy kierowców
Zamknięta Szczecińska, rozorana Walczaka, rozkopana Spichrzowa i zablokowana w połowie al. Konstytucji 3 Maja. To nas czeka w najbliższym czasie. - Takich wykopów na raz jeszcze nie było - ostrzega policja.
Drogówka i urzędnicy już szykują się do tych remontów. Wczoraj ,,GL’’ dotarła do projektu organizacji ruchu po zamknięciu ul. Szczecińskiej. Cały ruch będzie szedł nowym ,,ślimakiem’’ nieopodal Moto Gobeksu. Najtrudniej będzie wjechać do miasta, bo pierwszeństwo mają mieć wyjeżdżający. Ulica zostanie zamknięta kawałek za stacją Orlenu. -Prace ruszą, gdy tylko na stałe poprawi się pogoda -mówi Józef Włosek, inżynier kontraktu. Konkretnej daty nie ma. Wiadomo jednak, że na kilka dni przed startem robót o zmianach w organizacji ruchu ,,ma być głośno, żeby wszyscy usłyszeli’’. Ale pierwsze utrudnienia szykują już dziś, gdy wiadukt będzie przechodził próby obciążeniowe. Zamknięty zostanie wyjazd na Dębno.
Najgorsze w mieście
Jednak szef drogówki Wiesław Widecki bardziej obawia się remontów w centrum. -Wszystkie ruszą na wiosnę, niemal jednocześnie. Nie chcę nikogo straszyć, ale kierowcy powinni się przygotować na wielkie utrudnienia ostrzega naczelnik. Wylicza: zamknięta będzie ul. Walczaka (choć policja walczy, by choć jeden pas ruchu był czynny), skrzyżowanie Spichrzowej z Chrobrego i w połowie al. Konstytucji 3 Maja.
- Cały ruch weźmie Piłsudskiego i Górczyńska, które już są przeciążone. Do tego dojdą zmiany w organizacji ruchu. Wiele będzie zależało więc od kierowców. Jeśli postarają się jeździć z głową, będzie bezpiecznie - mówi Sławomir Konieczny, rzecznik komendy.
Przyzwyczajeni do objazdów
Gorzowianie jednak nie narzekają. - Jakoś się przyzwyczaiłem do objazdów, zmian, blokad. Wytrzymam też te nowe. Tym bardziej że mieszkam w centrum i nie krążę po osiedlach - mówi Hubert Woźniak. Krzysztof Nowaczyk dodaje, że dobre drogi są potrzebne, a nie da się ich zrobić bez utrudnień. - Ci, którzy narzekają, niech sobie przypomną, ile razy klęli na dziury i nierówne jezdnie - mówi.
Na razie nie wiadomo, kiedy dokładnie ruszą remonty w centrum. Pewne jest, że wszystkie muszą być skończone do lipca.
PO CO TE INWESTYCJE
- przebudowa Szczecińskiej - chodzi o połączenie jej z obwodnicą
- rozbudowa Walczaka - zaplanowana od lat, związana z budową drogi przez park Kopernika
- remont Spichrzowej i Walczaka - chodzi o usprawnienie wjazdu na odnowiony most Staromiejski
- przebudowa al. Konstytucji 3 Maja - potrzebna, by zrobić wjazd do stawianej właśnie Askany
wtorek, 18 sierpnia 2009
Hala prawie gotowa
"GL" / Tomasz Rusek / 2007.01.23 11:13:14
Hala prawie gotowa
W olbrzymim budynku przy ul. Witosa wydzielono już boksy. Niektóre są malowane i meblowane. Jeszcze tylko instalacja przeciwpożarowa, alarmowa, monitoring i pod koniec lutego rusza tu handel.
- To końcówka prac przy hali targowej. Obiekt jest niemal gotowy, oddajemy kupcom pierwsze boksy. Jeszcze tylko drobna wykończeniówka i rusza sprzedaż. Pewnie zakupy będzie tu można zrobić już pod koniec lutego, ale oficjalne otwarcie i fetę robimy 1 marca - mówi Jan Zadka z zarządu firmy Kupiec Gorzowski. W środku będzie około 130 sklepów, na zewnątrz 40 straganów. Do tego restauracja z tureckim jedzeniem, bank, krawiec, szewc, fryzjer, piekarnia...
Ma być z wypasem
Wczoraj do hali wpuszczono reporterów ,,GL’’. Robi wrażenie. Trzy główne alejki mają po ponad 100 m, przecznice powyżej 50 m długości. To ponad 6 tys. m kw. powierzchni! Na razie jednak, zamiast klientów, wszędzie jest mnóstwo pyłu, bo jednocześnie pracuje tu kilkunastu fachowców. Układają płytki, wykańczają pomieszczenia, ustawia meble. J. Zadka chodzi z reporterem i co chwile pokazuje: - Tu będzie odzieżowy, tu spożywczy, tu piekarnia, tam toalety... Nieopodal Edmund Matyszkiewicz instaluje system przeciwpożarowy. - Potem jeszcze alarm, monitoring i można otwierać sklepy - mówi, ciągnąc jednocześnie z dziury w ścianie długi czerwony kabel.
Tymczasem na zewnątrz dwóch mężczyzn z drukarni przykleja do blaszanej elewacji wielkie litery, które układają się w napis KUPIEC GORZOWSKI. - Nie będę krył. Ta hala ma być, jak to teraz się mówi, z wy*pasem - chwali się J. Zadka, patrząc im na ręce.
Są jeszcze miejsca
Halę za 8 mln zł buduje spółka Kupiec Gorzowski, którą założyło kilkudziesięciu handlowców z targu przy Nad*brzeżnej. Wszyscy włożyli w inwestycję po kilkadziesiąt tysięcy własnych pieniędzy, pobrali kredyty. Wierzą, że biznes wypali, bo hala stanęła na największym osiedlu w mieście, przy Tesco, Panoramie, Lidlu, w dodatku między nowymi blokami. - Trzymam za nich kciuki. To w końcu nasz, gorzowski kapitał - mówi Andrzej Seweryński z Piasków, który często jeździ do Panoramy i obiecuje, że będzie zahaczał też o halę. Joanna Grońska z Górczyńskiej: - Brakowało nam tu takiego swojskiego targu, ze świeżymi owocami i warzywami.
W hali są jeszcze pomieszczenia do wynajęcia. Stawka to niecałe 75 zł za m kw.
PRZEGLĄD PRASY "GL" / Tomasz Rusek / 2007.01.24 12:30:02
Dach prawie jak kort
Trzy piętra, restauracja i bank na parterze, do tego ogród zimowy, taras widokowy oraz dach z kortem tenisowym.
Tak ma wyglądać centrum biznesowe, które zaprojektowało biuro K2 (ma już na ,,koncie’’ nowoczesną siedzibę Prokuratury Rejonowej przy ul. Moniuszki). Nie wbito jeszcze łopaty, ale budynek ma być gotowy w 2008 r. - Już mamy pierwsze rezerwacje na wynajem biur - mówi Małgorzata Pawluć, prezes firmy M&A Commercial Building Investment, która z pomocą jednego z banków będzie stawiała Chopin Business Center. Zapewnia, że będzie to najnowocześniejszy obiekt w regionie: z profesjonalną serwerownią, archiwum i superszybkim internetem. Dla pracowników będą aneksy kuchenne, miejsca wypoczynku. Dla ich szefów, w podziemiach, klub biznesowy z kręgielnią i stołami bilardowymi.
Czy takie luksusowe centrum ma w Gorzowie rację bytu? - Oczywiście. Miasto się rozwija, a podobnego obiektu nie ma w całej okolicy - dodaje M. Pawluć. Jeszcze kilka lat temu teren byłej jednostki był zapuszczoną ruiną. Dziś jest tu Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Sąd Rejonowy, Prokuratura Okręgowa, hala ekstraklasowej drużyny koszykarskiej i kilka prywatnych firm. Centrum będzie miało w podziemiach swój parking, bo w godzinach szczytu już teraz w byłej jednostce brakuje miejsc postojowych. A w sierpniu nieopodal stanie centrum handlowo - rozrywkowe Askana, w którym zmieści się 100 sklepów, multikino i dziesięć restauracji.
Hala prawie gotowa
W olbrzymim budynku przy ul. Witosa wydzielono już boksy. Niektóre są malowane i meblowane. Jeszcze tylko instalacja przeciwpożarowa, alarmowa, monitoring i pod koniec lutego rusza tu handel.
- To końcówka prac przy hali targowej. Obiekt jest niemal gotowy, oddajemy kupcom pierwsze boksy. Jeszcze tylko drobna wykończeniówka i rusza sprzedaż. Pewnie zakupy będzie tu można zrobić już pod koniec lutego, ale oficjalne otwarcie i fetę robimy 1 marca - mówi Jan Zadka z zarządu firmy Kupiec Gorzowski. W środku będzie około 130 sklepów, na zewnątrz 40 straganów. Do tego restauracja z tureckim jedzeniem, bank, krawiec, szewc, fryzjer, piekarnia...
Ma być z wypasem
Wczoraj do hali wpuszczono reporterów ,,GL’’. Robi wrażenie. Trzy główne alejki mają po ponad 100 m, przecznice powyżej 50 m długości. To ponad 6 tys. m kw. powierzchni! Na razie jednak, zamiast klientów, wszędzie jest mnóstwo pyłu, bo jednocześnie pracuje tu kilkunastu fachowców. Układają płytki, wykańczają pomieszczenia, ustawia meble. J. Zadka chodzi z reporterem i co chwile pokazuje: - Tu będzie odzieżowy, tu spożywczy, tu piekarnia, tam toalety... Nieopodal Edmund Matyszkiewicz instaluje system przeciwpożarowy. - Potem jeszcze alarm, monitoring i można otwierać sklepy - mówi, ciągnąc jednocześnie z dziury w ścianie długi czerwony kabel.
Tymczasem na zewnątrz dwóch mężczyzn z drukarni przykleja do blaszanej elewacji wielkie litery, które układają się w napis KUPIEC GORZOWSKI. - Nie będę krył. Ta hala ma być, jak to teraz się mówi, z wy*pasem - chwali się J. Zadka, patrząc im na ręce.
Są jeszcze miejsca
Halę za 8 mln zł buduje spółka Kupiec Gorzowski, którą założyło kilkudziesięciu handlowców z targu przy Nad*brzeżnej. Wszyscy włożyli w inwestycję po kilkadziesiąt tysięcy własnych pieniędzy, pobrali kredyty. Wierzą, że biznes wypali, bo hala stanęła na największym osiedlu w mieście, przy Tesco, Panoramie, Lidlu, w dodatku między nowymi blokami. - Trzymam za nich kciuki. To w końcu nasz, gorzowski kapitał - mówi Andrzej Seweryński z Piasków, który często jeździ do Panoramy i obiecuje, że będzie zahaczał też o halę. Joanna Grońska z Górczyńskiej: - Brakowało nam tu takiego swojskiego targu, ze świeżymi owocami i warzywami.
W hali są jeszcze pomieszczenia do wynajęcia. Stawka to niecałe 75 zł za m kw.
PRZEGLĄD PRASY "GL" / Tomasz Rusek / 2007.01.24 12:30:02
Dach prawie jak kort
Trzy piętra, restauracja i bank na parterze, do tego ogród zimowy, taras widokowy oraz dach z kortem tenisowym.
Tak ma wyglądać centrum biznesowe, które zaprojektowało biuro K2 (ma już na ,,koncie’’ nowoczesną siedzibę Prokuratury Rejonowej przy ul. Moniuszki). Nie wbito jeszcze łopaty, ale budynek ma być gotowy w 2008 r. - Już mamy pierwsze rezerwacje na wynajem biur - mówi Małgorzata Pawluć, prezes firmy M&A Commercial Building Investment, która z pomocą jednego z banków będzie stawiała Chopin Business Center. Zapewnia, że będzie to najnowocześniejszy obiekt w regionie: z profesjonalną serwerownią, archiwum i superszybkim internetem. Dla pracowników będą aneksy kuchenne, miejsca wypoczynku. Dla ich szefów, w podziemiach, klub biznesowy z kręgielnią i stołami bilardowymi.
Czy takie luksusowe centrum ma w Gorzowie rację bytu? - Oczywiście. Miasto się rozwija, a podobnego obiektu nie ma w całej okolicy - dodaje M. Pawluć. Jeszcze kilka lat temu teren byłej jednostki był zapuszczoną ruiną. Dziś jest tu Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, Sąd Rejonowy, Prokuratura Okręgowa, hala ekstraklasowej drużyny koszykarskiej i kilka prywatnych firm. Centrum będzie miało w podziemiach swój parking, bo w godzinach szczytu już teraz w byłej jednostce brakuje miejsc postojowych. A w sierpniu nieopodal stanie centrum handlowo - rozrywkowe Askana, w którym zmieści się 100 sklepów, multikino i dziesięć restauracji.
Holendrzy zainwestują w Gorzowie 5 mln euro
Holendrzy zainwestują w Gorzowie 5 mln euro
Spółka z kapitałem holenderskim zbuduje w specjalnej strefie ekonomicznej fabrykę części do maszyn. Ruszy jeszcze w tym roku.
High Tech Mechatronics Poland kupiła w strefie przy ul. Walczaka dwuhektarową działkę. Chce zainwestować ponad 5 mln euro i zbudować zakład produkujący ze stopów aluminium różne części do maszyn, a także kondensatory do klimatyzatorów oraz ramki wycieraczek samochodowych - informuje Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Nowa fabryka stanie obok już pracującego w strefie niemieckiego zakładu, produkującego obwody drukowane. Ma ruszyć jeszcze w tym roku.
Pozwolenie na inwestowanie w gorzowskiej strefie dostało w sumie dziesięć firm. Pięć z nich już pracuje, zatrudniając 1,5 tys. osób. Tylko francuska Faurecia w minionym roku przyjęła prawie 300 nowych pracowników. W końcu minionego roku rząd powiększył obszar strefy do 900 ha. 27 fabryk zajmuje już 70 proc. powierzchni strefy. Pracuje w nich ponad 7 tys. osób.
- Obecnie budowanych jest siedem zakładów. Po ich uruchomieniu w 2007 r. zatrudnienie w strefie w woj. lubuskim przekroczy 10 tys. pracowników - twierdzi Dołganow.
GAZETA LUBUSKA
Spółka z kapitałem holenderskim zbuduje w specjalnej strefie ekonomicznej fabrykę części do maszyn. Ruszy jeszcze w tym roku.
High Tech Mechatronics Poland kupiła w strefie przy ul. Walczaka dwuhektarową działkę. Chce zainwestować ponad 5 mln euro i zbudować zakład produkujący ze stopów aluminium różne części do maszyn, a także kondensatory do klimatyzatorów oraz ramki wycieraczek samochodowych - informuje Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Nowa fabryka stanie obok już pracującego w strefie niemieckiego zakładu, produkującego obwody drukowane. Ma ruszyć jeszcze w tym roku.
Pozwolenie na inwestowanie w gorzowskiej strefie dostało w sumie dziesięć firm. Pięć z nich już pracuje, zatrudniając 1,5 tys. osób. Tylko francuska Faurecia w minionym roku przyjęła prawie 300 nowych pracowników. W końcu minionego roku rząd powiększył obszar strefy do 900 ha. 27 fabryk zajmuje już 70 proc. powierzchni strefy. Pracuje w nich ponad 7 tys. osób.
- Obecnie budowanych jest siedem zakładów. Po ich uruchomieniu w 2007 r. zatrudnienie w strefie w woj. lubuskim przekroczy 10 tys. pracowników - twierdzi Dołganow.
GAZETA LUBUSKA
Gorzów czeka na obwodnicę
Pierwszy rok nowej kadencji prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka będzie przebiegał pod znakiem wstęg i nożyczek. W minionym roku miał okazję co najwyżej wmurować kilka kamieni węgielnych i otworzyć bulwar. W kolejce do otwarcia AD 2007 czeka kilkanaście inwestycji, w tym długo oczekiwana obwodnica.
Sam prezydent mówił jeszcze podczas pierwszej kadencji przy okazji otwarcia nowego mostu: "Dopóki będę prezydentem, żadnych wstążek nie będzie. Nie będzie także wstążek przed wyborami. Nie będzie orkiestr. To ma służyć ludziom, a nie osobom, które te wstążki miałyby przecinać...". Różnie to bywało przez ostatnie osiem lat, bo były i wstęgi, i nożyczki, i fajerwerki. Ostatnio jednak zamiast nożyczek prezydent rzeczywiście chętniej używa miniaturki Dzwonu Pokoju - jubileuszowego gadżetu. A z okazji tegorocznego jubileuszu 750-lecia oddzwaniał będzie z pewnością ukończenie co najmniej kilkunastu małych i dużych budów.
Pierwsza będzie zapewne hala kupiecka na Górczynie. Wprawdzie nie miasto ją buduje, tylko sami kupcy, ale miasto wydatnie im w tym przedsięwzięciu pomogło. - Po Panoramie to dopiero druga tak duża inwestycja handlowa gorzowskiego biznesu w naszym mieście - twierdzi prezydent. Sukces kupców na Górczynie - a hala jest już prawie gotowa i tylko tygodnie dzielą handlowców od przeprowadzki w nowe miejsce - byłby potwierdzeniem, że polityka miasta wobec kupców się sprawdza. Z drugiej strony władzom ubyłoby części kłopotów, które od lat sprawia handel targowiskowy. Drugą część kłopotów z kupcami ma rozwiązać nowe targowisko przy ul. Cichońskiego, które już wkrótce ma zacząć działać. Dzięki temu będzie można przystąpić do remontu wschodniej części bulwaru. W tym roku nie ma tej inwestycji w budżecie, a z pewnością dobrze by było wybudować bulwar za unijne pieniądze. Być może więc powstanie na razie tylko projekt. Natomiast rozwiązanie kolejnego i ostatniego problemu z kupcami targowiskowymi - tym razem na Zawarciu - otworzy drogę do rozpoczęcia inwestycji przez Synergy Investment, które chce budować na terenie dawnego Ursusa kompleks handlowo-kulturalny. W tym roku prezydent z pewnością będzie chciał zakończyć przewlekający się konflikt sądowy, skonsumować 10 mln zł za atrakcyjną działkę i oficjalnie pobłogosławić rozpoczęcie budowy.
To wszystko jednak są drobiazgi w porównaniu z tym, na co gorzowianie czekają od lat. Chodzi o dwie inwestycje, które diametralnie zmienią charakter śródmieścia. Po pierwsze obwodnica zachodnia ma być gotowa jeszcze przed wakacjami. Tu ojców sukcesu będzie wielu: począwszy od byłego prezydenta Woźniaka, który zaczął projektowanie, do byłego premiera Marcinkiewicza, który bywał na rosnących estakadach. Obwodnica ma tak samo duże znaczenie dla kierowców jadących tranzytem, co dla mieszkańców, którzy wreszcie odpoczną od ciągłego ruchu ciężkich samochodów. I jeszcze jedno: wreszcie można będzie przystąpić do rewitalizacji śródmieścia. Istotnym elementem przywracania śródmieściu staromiejskiego charakteru będzie na pewno odnowiony most Staromiejski. Stylowy wygląd nadadzą mu kute balustrady i klinkierowe murki. Most, a wraz z nim i dwupasmowa ul. Grobla ma być gotowy na urodziny miasta 2 lipca.
Ale to nie wszystko. Prezydencki dzwonek zadźwięczy jeszcze na otwarcie drogi przez park Kopernika i dwupasmowego kawałka ul. Walczaka, które miasto buduje za swoje pieniądze.
W tym roku czeka nas też otwarcie miasteczka w mieście, czyli galerii Askana. Buduje ją najpoważniejszy inwestor, jaki od lat zjawił się w mieście, bo Irlandczycy wydadzą na galerię aż 100 mln zł. Wprawdzie to inwestycja handlowa, ale zdaniem prezydenta przyciągnie kolejnych inwestorów.
Na koniec 2007 r. inwestorzy (ale głównie mieszkańcy Gorzowa) będą mieli więc wszystkiego po trochu. Do nowego układu komunikacyjnego, Słowianki, teatru i galerii Askana z multikinem i kawiarenkami dołączy jeszcze nowa biblioteka. To inwestycja prowadzona przez marszałka, ale miasto również ma w budowie swój wkład. No i sala koncertowa, pierwsza część Centrum Edukacji Artystycznej. Kolejny rok prezydent od dawna zamierza przywitać przedstawieniem "Carmen". Czy mu się to uda? Zobaczymy.
Sam prezydent mówił jeszcze podczas pierwszej kadencji przy okazji otwarcia nowego mostu: "Dopóki będę prezydentem, żadnych wstążek nie będzie. Nie będzie także wstążek przed wyborami. Nie będzie orkiestr. To ma służyć ludziom, a nie osobom, które te wstążki miałyby przecinać...". Różnie to bywało przez ostatnie osiem lat, bo były i wstęgi, i nożyczki, i fajerwerki. Ostatnio jednak zamiast nożyczek prezydent rzeczywiście chętniej używa miniaturki Dzwonu Pokoju - jubileuszowego gadżetu. A z okazji tegorocznego jubileuszu 750-lecia oddzwaniał będzie z pewnością ukończenie co najmniej kilkunastu małych i dużych budów.
Pierwsza będzie zapewne hala kupiecka na Górczynie. Wprawdzie nie miasto ją buduje, tylko sami kupcy, ale miasto wydatnie im w tym przedsięwzięciu pomogło. - Po Panoramie to dopiero druga tak duża inwestycja handlowa gorzowskiego biznesu w naszym mieście - twierdzi prezydent. Sukces kupców na Górczynie - a hala jest już prawie gotowa i tylko tygodnie dzielą handlowców od przeprowadzki w nowe miejsce - byłby potwierdzeniem, że polityka miasta wobec kupców się sprawdza. Z drugiej strony władzom ubyłoby części kłopotów, które od lat sprawia handel targowiskowy. Drugą część kłopotów z kupcami ma rozwiązać nowe targowisko przy ul. Cichońskiego, które już wkrótce ma zacząć działać. Dzięki temu będzie można przystąpić do remontu wschodniej części bulwaru. W tym roku nie ma tej inwestycji w budżecie, a z pewnością dobrze by było wybudować bulwar za unijne pieniądze. Być może więc powstanie na razie tylko projekt. Natomiast rozwiązanie kolejnego i ostatniego problemu z kupcami targowiskowymi - tym razem na Zawarciu - otworzy drogę do rozpoczęcia inwestycji przez Synergy Investment, które chce budować na terenie dawnego Ursusa kompleks handlowo-kulturalny. W tym roku prezydent z pewnością będzie chciał zakończyć przewlekający się konflikt sądowy, skonsumować 10 mln zł za atrakcyjną działkę i oficjalnie pobłogosławić rozpoczęcie budowy.
To wszystko jednak są drobiazgi w porównaniu z tym, na co gorzowianie czekają od lat. Chodzi o dwie inwestycje, które diametralnie zmienią charakter śródmieścia. Po pierwsze obwodnica zachodnia ma być gotowa jeszcze przed wakacjami. Tu ojców sukcesu będzie wielu: począwszy od byłego prezydenta Woźniaka, który zaczął projektowanie, do byłego premiera Marcinkiewicza, który bywał na rosnących estakadach. Obwodnica ma tak samo duże znaczenie dla kierowców jadących tranzytem, co dla mieszkańców, którzy wreszcie odpoczną od ciągłego ruchu ciężkich samochodów. I jeszcze jedno: wreszcie można będzie przystąpić do rewitalizacji śródmieścia. Istotnym elementem przywracania śródmieściu staromiejskiego charakteru będzie na pewno odnowiony most Staromiejski. Stylowy wygląd nadadzą mu kute balustrady i klinkierowe murki. Most, a wraz z nim i dwupasmowa ul. Grobla ma być gotowy na urodziny miasta 2 lipca.
Ale to nie wszystko. Prezydencki dzwonek zadźwięczy jeszcze na otwarcie drogi przez park Kopernika i dwupasmowego kawałka ul. Walczaka, które miasto buduje za swoje pieniądze.
W tym roku czeka nas też otwarcie miasteczka w mieście, czyli galerii Askana. Buduje ją najpoważniejszy inwestor, jaki od lat zjawił się w mieście, bo Irlandczycy wydadzą na galerię aż 100 mln zł. Wprawdzie to inwestycja handlowa, ale zdaniem prezydenta przyciągnie kolejnych inwestorów.
Na koniec 2007 r. inwestorzy (ale głównie mieszkańcy Gorzowa) będą mieli więc wszystkiego po trochu. Do nowego układu komunikacyjnego, Słowianki, teatru i galerii Askana z multikinem i kawiarenkami dołączy jeszcze nowa biblioteka. To inwestycja prowadzona przez marszałka, ale miasto również ma w budowie swój wkład. No i sala koncertowa, pierwsza część Centrum Edukacji Artystycznej. Kolejny rok prezydent od dawna zamierza przywitać przedstawieniem "Carmen". Czy mu się to uda? Zobaczymy.
Na narty do Gorzowa
Na narty do GorzowaArtur Brykner
2006-12-21, ostatnia aktualizacja 2006-12-21 17:35
To już nie są mrzonki. Naprawdę możemy mieć stok narciarski z dwoma wyciągami i tor saneczkowy. W przyszłym roku powstanie dokumentacja i wykonane zostaną pierwsze prace ziemne.
Zobacz powiekszenie
PROJ. LESZEK HORODYSKI
W poprzedniej kadencji gorzowscy radni z entuzjazmem komentowali pomysł budowy w mieście stoku narciarskiego z wyciągiem. Taki projekt w dzielnicy Wieprzycach zaproponował Marek Rzyczkowski, absolwent gorzowskiej PWSZ. Pod pomysłem podpisało się ponad tysiąc gorzowian.
Głównym problemem okazała się jednak lokalizacja. Górki na Wieprzycach to obszar chronionego krajobrazu i rezerwat przyrody. Miejski geodeta Jerzy Oleksiewicz, po rekultywacji nieczynnych składowisk śmieci i wyrównaniu terenów, od pewnego czasu miał kłopot ze wskazaniem inwestorom miejsca na zwózkę ziemi z budów. Aż znalazł nieużytki, które pod nawiezienie ziemi można będzie zagospodarować na tereny sportów zimowych. To ok. 30 hektarów tzw. "prochowni" tuż przy ul. Słowiańskiej.
Centrum Sportów Zimowych "Prochownia" - tak można nazwać inwestycję, która ma ruszyć w przyszłym roku. W budżecie miasta widnieje już jako "zagospodarowanie terenów popoligonowych w rejonie starej prochowni na cele sportowo-rekreacyjne".
Architekt Leszek Horodyski na zlecenie miasta opracował koncepcję zagospodarowania tego terenu. W 2007 r. planowane jest wykonanie dokumentacji technicznej oraz wstępne prace ziemne, związane z ukształtowaniem terenu pod budowę stoku narciarskiego i toru saneczkowego, wyciągów, tras pieszych i rowerowych oraz elementów infrastruktury niezbędnej do funkcjonowania kompleksu z parkingami i placem cyrkowym, który przeniesiono z ul. Żwirowej. W budżecie Gorzowa na 2007 r. zaplanowano na ten cel 300 tys. zł. - Pracujemy nad tym. Chcemy najpierw mieć pewność, że to miejsce spełnia wymogi niezbędne do uprawiania sportów zimowych - mówi prezydent Tadeusz Jędrzejczak. - Największy koszt prac, czyli usypanie kopca i wszystkie prace ziemne nam odpadną, bo tutaj przez najbliższe 2-3 lata byłaby zwożona nadwyżka ziemi z gorzowskich budów. Tereny ze stokiem narciarskim i saneczkowym to naturalne uzupełnienie oferty pobliskiej Słowianki z lodowiskiem.
Na szczycie zbocza usypany ma zostać kopiec, który podwyższy stok do ponad 90 m n.p.m. i zarazem będzie punktem widokowym. Potrzeba do tego ok. 670 tys. m sześc. ziemi. Usypanie wzgórza może zająć nawet trzy lata, bo np. w 2005 r. inwestorzy zgłosili miastu potrzebę zagospodarowania ok. 200 tys. m sześc. ziemi, która z braku miejsca na terenie miasta w części trafiła do starych żwirowisk i do lasów w sąsiednich gminach.
Z opracowanej koncepcji wynika, że lokalizacja stoku nie wymaga zbyt kosztownych inwestycji związanych z dodatkowym uzbrojeniem terenu i oświetleniem tras zjazdowych. Stok narciarski ma być wyposażony w dwa rodzaje wyciągów narciarskich: podwójny krzesełkowy - dla narciarzy korzystających z głównego stoku i talerzykowy - zlokalizowany w części stoku przeznaczonej dla początkujących narciarzy i saneczkarzy. Główny stok razem z kopcem miałby długość 205 m i średnie nachylenie 12 proc. (różnica poziomów ok. 35 m), odpowiadające nachyleniom niebieskich nartostrad. 93-metrowy stok dla początkujących miałby nachylenie ok. 9 proc. (różnica poziomów ok. 6 m).
Architekt Leszek Horodyski (jest narciarzem!) zaproponował pokrycie stoku sztuczną nawierzchnią szczotkową, aby można było korzystać z niego przez cały rok, niezależnie od pogody. W zimie stok byłby sztucznie naśnieżany i oświetlony.
W sąsiedztwie toru narciarskiego zaplanowany jest stok z polami do zjazdów saneczkowych w zimie. Obok niego zlokalizowany jest tor saneczkowy zimowo-letni, o długości 1037 m, wykonany ze stalowej rynny.
Całość kompleksu uzupełniają budynki socjalne z gastronomią, toaletami, wypożyczalnią sprzętu, parkingiem na 420 samochodów. Jest tu także miejsce na nowy plac cyrkowy, gdzie objazdowe cyrki mogłyby korzystać z zaplecza sanitarnego kompleksu.
- Jestem rękoma i nogami oraz nartami i kijkami za budową stoku narciarskiego w Gorzowie - mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta Arkadiusz Marcinkiewicz z PiS, największego klubu opozycyjnego w radzie.
Pierwsze tory narciarskie z igielitową nawierzchnią powstały w latach 60. w Anglii. Najwięcej jest ich w Holandii, Szwajcarii i Niemczech. Tory budowane są najczęściej na sztucznie usypanych wzniesieniach, często zrekultywowanych hałdach śmieciowych. W Polsce są trzy kompleksy ze sztucznymi, całorocznymi stokami narciarskimi.
Narciarstwo na polskich nizinach
Malta-Ski, Poznań
Wysokość: 93 m, długość zjazdu: 150 m. Tor saneczkowy - 530 m. Dwa wyciągi: krzesełkowy i talerzykowy. Karnety 26-34 zł za godzinę.
Sucha-Góra, Bytom
Długość zjazdu: 300 m. Snowpark, tor saneczkowy. Trzy wyciągi orczykowe. Karnety - w dni powszednie 6,5-13 zł za godz., w weekendy 8,5-17 zł.
"Szczęśliwice", Warszawa
Wysokość stoku: 74,90 m, różnica poziomów: 44 m, długość zjazdu: 227 m, średnie nachylenie: 21 proc. Dwa wyciągi: krzesełkowy i talerzykowy.
Ma służyć rozrywce
Ma służyć rozrywce
Hotele, place zabaw, parki rozrywki, a nawet lotnisko mogłyby powstać na byłym poligonie przy ul. Szczecińskiej. Miasto liczy na inwestorów.b>
- Dla nas największym wyzwaniem była skala. Na studiach robimy projekty na działki po 10 ha, a tu było aż 450 - mówiła w czwartek Magdalena Stefanowicz. Wraz z Maciejem Szpilewiczem zdobyła I nagrodę w ogłoszonym przez miasto konkursie na zagospodarowanie terenu na północ od ul. Szczecińskiej. Studencki zespół z Politechniki Gdańskiej dostał 8 tys. zł nagrody i zaproszenie do pracy nad docelowym planem przestrzennym. Wszystko w ramach unijnego programu ratowania zniszczonych obszarów po poligonach. Oprócz Polski uczestniczą w nim Niemcy, Szwecja, Litwa, Łotwa i Estonia.
Pola golfowe i lotniska
Plan wymyślony przez studentów zakłada, że najbliżej miasta znajdą się parki rozrywki, place zabaw, tereny rekreacyjne dla dorosłych i dzieci. W części środkowej byłego poligonu miałyby powstać hotele i restauracje. Natomiast w części najbardziej oddalonej od miasta projektanci widzą pola golfowe, boiska do innych gier, a nawet lotniska dla paralotni. Całość zamyka dziki zakątek dla miłośników natury.
Unia pomaga
Jak tłumaczyła naczelniczka wydziału urbanistyki Małgorzata Stróżewska, konkurs ma być wstępem do dyskusji nad planem zagospodarowania tego terenu. - Studenckie projekty mają ją tylko ułatwić. Chcemy, aby te tereny służyły nie tylko mieszkańcom Gorzowa, ale też przyciągnęły turystów - mówiła urzędniczka.
Na wykonanie nowego planu przestrzennego byłych poligonów potrzeba około 80 tys. zł. Prawdopodobnie powstanie w ciągu roku. Dopiero potem na były poligon będą mogli wkroczyć potencjalni inwestorzy.
RENATA OCHWAT
Hotele, place zabaw, parki rozrywki, a nawet lotnisko mogłyby powstać na byłym poligonie przy ul. Szczecińskiej. Miasto liczy na inwestorów.b>
- Dla nas największym wyzwaniem była skala. Na studiach robimy projekty na działki po 10 ha, a tu było aż 450 - mówiła w czwartek Magdalena Stefanowicz. Wraz z Maciejem Szpilewiczem zdobyła I nagrodę w ogłoszonym przez miasto konkursie na zagospodarowanie terenu na północ od ul. Szczecińskiej. Studencki zespół z Politechniki Gdańskiej dostał 8 tys. zł nagrody i zaproszenie do pracy nad docelowym planem przestrzennym. Wszystko w ramach unijnego programu ratowania zniszczonych obszarów po poligonach. Oprócz Polski uczestniczą w nim Niemcy, Szwecja, Litwa, Łotwa i Estonia.
Pola golfowe i lotniska
Plan wymyślony przez studentów zakłada, że najbliżej miasta znajdą się parki rozrywki, place zabaw, tereny rekreacyjne dla dorosłych i dzieci. W części środkowej byłego poligonu miałyby powstać hotele i restauracje. Natomiast w części najbardziej oddalonej od miasta projektanci widzą pola golfowe, boiska do innych gier, a nawet lotniska dla paralotni. Całość zamyka dziki zakątek dla miłośników natury.
Unia pomaga
Jak tłumaczyła naczelniczka wydziału urbanistyki Małgorzata Stróżewska, konkurs ma być wstępem do dyskusji nad planem zagospodarowania tego terenu. - Studenckie projekty mają ją tylko ułatwić. Chcemy, aby te tereny służyły nie tylko mieszkańcom Gorzowa, ale też przyciągnęły turystów - mówiła urzędniczka.
Na wykonanie nowego planu przestrzennego byłych poligonów potrzeba około 80 tys. zł. Prawdopodobnie powstanie w ciągu roku. Dopiero potem na były poligon będą mogli wkroczyć potencjalni inwestorzy.
RENATA OCHWAT
Pierwsze murowanie w irlandzkiej Askanie
Pierwsze murowanie w irlandzkiej Askanie
- To wielkie przedsięwzięcie więc wziąłem największe kropidło jakie było na plebanii - żartował ks. Zbigniew Samociak, proboszcz parafii katedralnej. Wczoraj poświecił kamień węgielny pod budowę Galerii Askana, który następnie wmurowano w miejscu, gdzie będzie główne wejście do galerii.
Wczoraj inwestor, firmy budowlane i władze miasta podpisali akt erekcyjny, który następnie wmurowano na placu budowy Galerii Askana. To największy tego typu obiekt handlowy, jaki powstaje w regionie. Irlandzka spółka Caelum zainwestuje w budowę 25 mln euro. Wybuduje ją konsorcjum silnej kapitałowo firmy Mercury Engineering Polska i gorzowskiego Interbud-West. Otwarcie zaplanowano na koniec sierpnia przyszłego roku. - I tego terminu dotrzymamy. Natomiast w tej chwili mamy już podpisane umowy na 30 proc powierzchni. Za dwa miesiące powinna być zagospodarowana już połowa a do stycznia zakończymy komercjalizację galerii. Firmy, które znajdą się w galerii będą miały więc ponad pół roku na przygotowania, załatwienie wszelkich pozwoleń i adaptację pomieszczeń - mówi Agnieszka Tomczak-Tuzińska, szefowa marketingu w Caelum SA.
Na pewno w Galerii Askana będzie multikino, co potwierdził wczoraj wiceprezes Kinoplex SA Aleksander Walczak. Zdementował pogłoski, że firma ma kłopoty finansowe i zostanie przejęta przez innego udziałowca. - Prowadzimy rozmowy o połączeniu z innym operatorem, który ma obecnie jedno duże kino. My mamy 10 takich kompleksów w Polsce, w Gorzowie powstanie kolejny, o najwyższym standardzie i z pewnością pod marką Kinoplex - zapewnił. Oprócz Kinoplexu w galerii znajdą się delikatesy Bomi, oraz sieć CCC, która oprócz sklepu z obuwiem , znanym z innych sklepów tej sieci uruchomi również salon z obuwiem z wyższej półki. Będzie też Vero Moda - sklep włoskiej sieci z odzieżą dla dziewcząt i młodych kobiet stawiających na oryginalność, znana perfurmeria Douglas czy salon Prima Moda oferujący ekskluzywne obuwie wielu włoski marek. Czy te drogie salony znajdą klientów w Gorzowie? - Gorzów nie jest biednym miastem. Zachodnia część kraju jest z pewnością atrakcyjna niż ściana wschodnia. Natomiast w dużych miastach jest takie nasycenie ofertą handlową, że otwieranie kolejnych sklepów nie ma już sensu. Nasze badania pokazują, że nie trzeba obawiać się braku popytu. Liczymy też na bliskość Niemiec, gdzie wyjdziemy z kampanią promocyjną oraz miejscowości wokół Gorzowa. Jak pokazały badania gorzowianie są na tyle zdeterminowani, że do kina potrafili jeździć do Szczecina czy Poznania - mówi Agnieszka Tomczak-Tuzińska. W galerii będzie w sumie 110 sklepów różnych branż, 10 kawiarni i restauracji. Marketingowcy galerii rozważają też ulokowanie w galerii np. centrum medycznego i klubu fitness.
Galeria Askana to nie będzie zwykłe wielkopowierzchniowe centrum handlowe. Będzie składać się z siedmiu samodzielnych budynków, tak ustawionych, że tworzy się między nimi uliczka pod szklanym dachem. Będzie też dziedziniec z fontanną, którą można w razie potrzeby zamienić na scenę. Powstanie tu też pierwszy w mieście wielopoziomowy parking. Architektura centrum będzie nawiązywała do dawnej zabudowy starej rzeźni. Z tamtych budynków ostała się tylko wieża ciśnień, która będzie wieżą widokową. - To będzie takie maisto w mieście. Staramy się zachować postindustrialny charakter tego miejsca, stad klinkier i dużo metalu. Będą na przykład specjalnie wygłuszone metalowe schody - opowiada Agnieszka Tomczak-Tuzińska. W galerii znajdzie pracę ok. 1,2 tys. osób.
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]
July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea Reply With Quote
Darek_W
View Public Profile
Find More Posts by Darek_W
Old June 28th, 2006, 01:20 PM #24
darius.
Registered User
darius.'s Avatar
Join Date: May 2005
Location: Wrocław/Racibórz
Posts: 649
Szykują się trzy duże projekty
Potwierdziły się informacje "PB" - w okolicach Kostrzynia zainwestują: tajwański TPV AOC, indyjski Arista Tubes i Arctic Paper.
608 mln zł inwestycji i 1720 miejsc pracy - takie efekty mają przynieść zmiany planowane w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSSE). Do strefy wchodzą tajwański producent monitorów TPV AOC i producent opakowań Arista Tubes, należący w 100 proc. do hinduskiego Effel Propack, a szwedzki Arctic Paper Kostrzyn rozbuduje zakład.
Największy jest projekt TPV AOC, producenta telewizorów i monitorów dla takich marek, jak Sony, Grundig czy HP. Tajwański koncern chce wybudować fabrykę w Gorzowie. O tym projekcie "PB" informował na początku miesiąca.
- Hurra, hurra, hurra! TPV AOC stworzy 1500 miejsc pracy, ale trzeba tu doliczyć jeszcze producentów tektury, styropianu, opakowań, podwykonawców (np. producentów obudowy do telewizorów czy pilotów). Razem będzie to 11 tys. miejsc pracy. Firmy będą zlokalizowane na 50 ha, mamy wydzielony teren - cieszy się Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa Wielkopolskiego.
Nieoficjalnie wiadomo, że rozpoczęcie produkcji przewidziane jest na przełom 2007 i 2008 r. W 2010 r. fabryka ma produkować 10 mln sztuk monitorów rocznie. Niewykluczone, że TPV AOC poinformuje o projekcie 10 lub 11 lipca.
- To wielkie przedsięwzięcie więc wziąłem największe kropidło jakie było na plebanii - żartował ks. Zbigniew Samociak, proboszcz parafii katedralnej. Wczoraj poświecił kamień węgielny pod budowę Galerii Askana, który następnie wmurowano w miejscu, gdzie będzie główne wejście do galerii.
Wczoraj inwestor, firmy budowlane i władze miasta podpisali akt erekcyjny, który następnie wmurowano na placu budowy Galerii Askana. To największy tego typu obiekt handlowy, jaki powstaje w regionie. Irlandzka spółka Caelum zainwestuje w budowę 25 mln euro. Wybuduje ją konsorcjum silnej kapitałowo firmy Mercury Engineering Polska i gorzowskiego Interbud-West. Otwarcie zaplanowano na koniec sierpnia przyszłego roku. - I tego terminu dotrzymamy. Natomiast w tej chwili mamy już podpisane umowy na 30 proc powierzchni. Za dwa miesiące powinna być zagospodarowana już połowa a do stycznia zakończymy komercjalizację galerii. Firmy, które znajdą się w galerii będą miały więc ponad pół roku na przygotowania, załatwienie wszelkich pozwoleń i adaptację pomieszczeń - mówi Agnieszka Tomczak-Tuzińska, szefowa marketingu w Caelum SA.
Na pewno w Galerii Askana będzie multikino, co potwierdził wczoraj wiceprezes Kinoplex SA Aleksander Walczak. Zdementował pogłoski, że firma ma kłopoty finansowe i zostanie przejęta przez innego udziałowca. - Prowadzimy rozmowy o połączeniu z innym operatorem, który ma obecnie jedno duże kino. My mamy 10 takich kompleksów w Polsce, w Gorzowie powstanie kolejny, o najwyższym standardzie i z pewnością pod marką Kinoplex - zapewnił. Oprócz Kinoplexu w galerii znajdą się delikatesy Bomi, oraz sieć CCC, która oprócz sklepu z obuwiem , znanym z innych sklepów tej sieci uruchomi również salon z obuwiem z wyższej półki. Będzie też Vero Moda - sklep włoskiej sieci z odzieżą dla dziewcząt i młodych kobiet stawiających na oryginalność, znana perfurmeria Douglas czy salon Prima Moda oferujący ekskluzywne obuwie wielu włoski marek. Czy te drogie salony znajdą klientów w Gorzowie? - Gorzów nie jest biednym miastem. Zachodnia część kraju jest z pewnością atrakcyjna niż ściana wschodnia. Natomiast w dużych miastach jest takie nasycenie ofertą handlową, że otwieranie kolejnych sklepów nie ma już sensu. Nasze badania pokazują, że nie trzeba obawiać się braku popytu. Liczymy też na bliskość Niemiec, gdzie wyjdziemy z kampanią promocyjną oraz miejscowości wokół Gorzowa. Jak pokazały badania gorzowianie są na tyle zdeterminowani, że do kina potrafili jeździć do Szczecina czy Poznania - mówi Agnieszka Tomczak-Tuzińska. W galerii będzie w sumie 110 sklepów różnych branż, 10 kawiarni i restauracji. Marketingowcy galerii rozważają też ulokowanie w galerii np. centrum medycznego i klubu fitness.
Galeria Askana to nie będzie zwykłe wielkopowierzchniowe centrum handlowe. Będzie składać się z siedmiu samodzielnych budynków, tak ustawionych, że tworzy się między nimi uliczka pod szklanym dachem. Będzie też dziedziniec z fontanną, którą można w razie potrzeby zamienić na scenę. Powstanie tu też pierwszy w mieście wielopoziomowy parking. Architektura centrum będzie nawiązywała do dawnej zabudowy starej rzeźni. Z tamtych budynków ostała się tylko wieża ciśnień, która będzie wieżą widokową. - To będzie takie maisto w mieście. Staramy się zachować postindustrialny charakter tego miejsca, stad klinkier i dużo metalu. Będą na przykład specjalnie wygłuszone metalowe schody - opowiada Agnieszka Tomczak-Tuzińska. W galerii znajdzie pracę ok. 1,2 tys. osób.
__________________
www.investmap.pl - inwestycje we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku [ Od 20.01.2008 W NOWEJ WERSJI ! ]
July 22nd, 2005 - ............?
Darek_W no está en línea Reply With Quote
Darek_W
View Public Profile
Find More Posts by Darek_W
Old June 28th, 2006, 01:20 PM #24
darius.
Registered User
darius.'s Avatar
Join Date: May 2005
Location: Wrocław/Racibórz
Posts: 649
Szykują się trzy duże projekty
Potwierdziły się informacje "PB" - w okolicach Kostrzynia zainwestują: tajwański TPV AOC, indyjski Arista Tubes i Arctic Paper.
608 mln zł inwestycji i 1720 miejsc pracy - takie efekty mają przynieść zmiany planowane w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej (KSSSE). Do strefy wchodzą tajwański producent monitorów TPV AOC i producent opakowań Arista Tubes, należący w 100 proc. do hinduskiego Effel Propack, a szwedzki Arctic Paper Kostrzyn rozbuduje zakład.
Największy jest projekt TPV AOC, producenta telewizorów i monitorów dla takich marek, jak Sony, Grundig czy HP. Tajwański koncern chce wybudować fabrykę w Gorzowie. O tym projekcie "PB" informował na początku miesiąca.
- Hurra, hurra, hurra! TPV AOC stworzy 1500 miejsc pracy, ale trzeba tu doliczyć jeszcze producentów tektury, styropianu, opakowań, podwykonawców (np. producentów obudowy do telewizorów czy pilotów). Razem będzie to 11 tys. miejsc pracy. Firmy będą zlokalizowane na 50 ha, mamy wydzielony teren - cieszy się Tadeusz Jędrzejczak, prezydent Gorzowa Wielkopolskiego.
Nieoficjalnie wiadomo, że rozpoczęcie produkcji przewidziane jest na przełom 2007 i 2008 r. W 2010 r. fabryka ma produkować 10 mln sztuk monitorów rocznie. Niewykluczone, że TPV AOC poinformuje o projekcie 10 lub 11 lipca.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)