Jest szansa, że inwestorzy z Japonii i Tajwanu postawią w Gorzowie fabryki. Dlatego trzeba powiększyć podstrefę ekonomiczną. W środę radni miejscy zgodzili się na przyłączenie do niej 52 ha ziemi.
Chodzi o tereny przy ul. Szczecińskiej, którymi interesują się m. in. inwestorzy z Azji. W ostatni piątek napisaliśmy o zaawansowanych negocjacjach, jakie kierownictwo Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej prowadzi z tajwańskim koncernem elektronicznym AOC i japońską firmą chemiczną Kawasaki Sanko Kasei. Obie firmy planują otworzyć w Polsce duże zakłady - Tajwańczycy monitorów ciekłokrystalicznych, a Japończycy fabrykę granulatów tworzyw sztucznych. Idące w setki mln euro inwestycje dałyby ok. 4 tys. nowych miejsc pracy.
Obie firmy są zainteresowane terenami gorzowskiej podstrefy. Co prawda nie wszystkie należą do strefy ekonomicznej, ale miasto, które kupiło cztery lata temu od Agencji Mienia Wojskowego ponad 500 ha poligonu graniczącego z terenami strefy, od razu zadeklarowało, że w przypadku pojawienia się dużego inwestora odda strefie część poligonu.
Przekazany strefie teren przy ul. Szczecińskiej należy częściowo do samorządu(11 ha), a częściowo(41 ha) do Instytutu Hodowli i Aklimatyzacji Roślin "Małyszyn" (właścicielem jest Skarb Państwa). Radni przegłosowali w środę powiększenie strefy. Wiceprezydent Ewa Piekarz w uzasadnieniu uchwały wyliczała, że wytypowany obszar spełnia wymogi stawiane przez inwestorów. Jest zwarty, ma regularne granice, szybko można go uzbroić i co najważniejsze, można na nim wybudować duże (do 15 m wysokości) obiekty przemysłowe.
Obecnie pod Gorzowem, przy ul. Szczecińskiej pod inwestycje strefa ma 22,5-hektarową działkę, ale połowa jej powierzchni jest już zajęta. W sąsiedztwie chcą swoje zakłady stawiać inwestorzy z Azji. Tylko AOC lub KSK potrzebują pod fabryki łącznie z rezerwą po co najmniej 50 ha terenów. Przekazanie do strefy dwóch sąsiadujących ze sobą działek - miejskiej i IHAR - w sumie 52 ha - otwiera możliwości zainwestowania przez któregoś z ww. koncernów. Po zaakceptowaniu przez radnych przekazania tych terenów na cele inwestycyjne, całą operację musi jeszcze zaakceptować Rada Ministrów.
Przekazanie 52 ha terenu nie oznacza końca powiększania terenów strefy pod Gorzowem. W czerwcu powinno być jasne, czy azjatyckie koncerny na pewno u nas zainwestują. Do tego czasu władze miasta wstrzymały prace nad planem zagospodarowania przestrzennego dla przyległych do ul. Szczecińskiej terenów popoligonowych, bo nie wiadomo, czy inwestorzy nie będą potrzebowali więcej ziemi pod budowę swoich zakładów.
wtorek, 18 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz